Internet w bibliotece.

Internet w bibliotece.
Korzystanie z Internetu jest bezpłatne. Koszty pokrywane są ze środków własnych biblioteki.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Dzień Babi, Dzień Dziadka, babcie, dziadkowie, wnuki








W bibliotece spotkali się dziadkowie, babcie, wnuki. Rozmawialiśmy o starzeniu się, o ludziach starszych w społeczeństwie, o cechach społecznych i biologicznych starzenia się, o szacunku. Spotkanie zakończył wspólny poczęstunek, rozmowy, gry planszowe.

Czy wiecie że, Dzień Dziadków w Stanach Zjednoczonych, obchodzony w każdy pierwszy poniedziałek września (ruchome święto) został oficjalnie zatwierdzony przez Kongres ( w 1978 roku) i ma oficjalny hymn "A Song For Grandma And Grandpa (kliknij na tytuł) powszechnie śpiewany przez dzieci i młodzież tego dnia.

czwartek, 19 stycznia 2012

Fun English - interaktywny program do nauki języka angielskiego w bibliotece


źródło: funenglish.pl

Nasza biblioteka przystąpiła do programu Fun English w bibliotece.
 Zapraszamy wszystkie chętne dzieci i młodzież do bezpłatnej nauki i zabawy z nami. Fun English łączy  tradycyjne metody nauki języka z multimediami wykorzystując gry, piosenki, filmy. Uczy bawiąc i bawi ucząc.

przyjdź i zobacz sam:)

piątek, 13 stycznia 2012

wtorek, 3 stycznia 2012

"Marzenia i tajemnice" D. Wałęsy...autobiografia domowa

Książka, którą zakupiliśmy jeszcze w stary roku, a która miała już dodruk to rozmowa byłej prezydentowej z Piotrem Adamowiczem, który opracował jej biografię.
To bardzo osobista refleksja o tym, jak w życiu D. Wałęsy z jednego powstały dwa odrębne światy, jak choć nigdy nie była sama to jednak była najczęściej samotna.
Z niezwykłą odwagą rozprawiła się autorka z własną biografią,  z własnym związkiem małżeńskim i z własnym mężem. Pewne zjawiska w życiu każdego z nas nabierają sensu dopiero wtedy, gdy nazwiemy je po imieniu.
Tak właśnie po imieniu, krok po kroku, swoje życie nazywa Danuta Wałęsa. Rozprawia się również z mitami  które o  życiu jej, jej męża, jej dzieci krążyły w społeczeństwie oplatając jej rodzinę i dom jak pajęczyna.
Ale nie jest to książka tylko dla tych, którzy poszukują taniej sensacji, jako  że wszyscy mamy coś z "podglądacza", bardzo lubimy obserwować cudze życie. To również opowieść o naszej najnowszej historii opowiedziana z perspektywy, na którą bardzo rzadko możemy patrzeć, bo z perspektywy...autobiografii domowej.
Myślę, że książka była szokiem dla L. Wałęsy i dlatego po przeczytaniu jej, w rozmowie z Moniką Olejnik stwierdził:
..."straciłem 37 lat małżeństwa"...
i:
...."mnie również należy współczuć..."
Danuta Wałęsa przeszła drogę od biednej dziewczyny z mazowieckiej wsi poprzez Sierpień'80, odbieranie Nagrody Nobla Lecha Wałęsy, do urzędu prezydenckiego męża. Od narodzin pierwszego dziecka, pierwszego wnuka do powstania książki.
Nie powstała perła literatury, ale urzekła mnie siła charakteru i prawda autorki.

Polecam:)

wtorek, 20 grudnia 2011



Pięknie ustrojona choinka, wesołe dźwięki kolęd oraz radość przystrajająca Wasze serca niech oznajmiają, że nadszedł czas odpoczynku i świętowania.

Życzymy wszystkim, abyście jak najdłużej doświadczali magii Świąt a Nowy Rok 2012 niech Wam przyniesie wszystko, czego zapragniecie:)

niedziela, 18 grudnia 2011

Grudniowe spotkania bibliotekarzy to już tradycja


Po raz drugi w naszej bibliotece spotkali się bibliotekarze interesujący się czytelnictwem osób niepełnosprawnych. Wymieniliśmy uwagi i doświadczenia mijającego roku.
Na zdjęciu, obok moich koleżanek, widać parę: panią Mikołajową i pana Mikołaja. Spędzą w naszej bibliotece już drugie święta. Obiecałam komuś, że opowiem na blogu ich historię

Ta bożonarodzeniowa historia zdarzyła się w roku 2010.
W grudniu, codziennie gdy wysiadałam z tramwaju idąc do pracy mijałam staruszka proszącego, w zamian za tę parę Mikołajów, o pieniądze na chleb. Mikołaje wyglądali jakby ostatni rok spędzili w składzie węgla, cali czarni. Odstraszający. Ludzie mijali staruszka obojętnie, albo z niewielkim zainteresowaniem dla kukieł. Ja też. Tak przez pięć dni.
Szóstego postanowiłam się jednak wrócić i dać staruszkowi pieniądze na chleb. Wygrzebałam z kieszeni wszystkie drobne jakie tam miałam, podałam je dziadkowi i zrobiło mi się niezwykle smutno, gdy zobaczyłam ściekające mu po policzkach łzy i usłyszałam:
- Proszę pani, ale to więcej niż na chleb.
- To nic. - odpowiedziałam.
Staruszek nie chciał pieniędzy za darmo i tak stałam się właścicielką bardzo brudnej pary Mikołajów.
W pierwszej chwili pomyślałam, że zaraz ich gdzieś wyrzucę, ale jakoś nie mogłam tego zrobić. Trzeba było Mikołajów wyprać. Nie mieścili się w bibliotecznych umywalkach, zabrałam ich więc do domu. Nie chcieli wejść do pralki, ale dali się "wykąpać" w wannie.

Są z nami w bibliotece już drugi rok, a ja dzieciom powtarzam, że każdemu z nich też może się przytrafić taka bożonarodzeniowa historia, muszą się tylko nauczyć patrzeć i widzieć.

sobota, 17 grudnia 2011

Dzień gier planszowych

Przybyły nam w bibliotece 4 nowe gry planszowe i oczywiście trzeba je było od razu przetestować.
Mali i duzi testowali je w piątek. Wszystkim najbardziej podobają się "Skubane kurczaki". Nam też:)